Mam starszny mętlik w głowie..
To wszystko jest jakieś dziwne.Zamknęłam się w jakiejś przedziwnej skorupie. Skąpana w smutku, którego sama nie potrafię pojąć, przestałam czuć cokolwiek innego. Przestało mnie interesować cokolwiek. Przestałam pragnąć czegokolwiek. Tak jakbym wysiadła z tego świata, jak wysiada się z karuzeli ... Cały ten kolorowy zgiełk jest daleko poza mną. Nie obchodzi mnie nic. Wiem, czuję to wyraźnie, że muszę się z tego wyrwać. Nie potrafię. Nie chcę. Zahibernowałam się w tej żałości i dziwnie dobrze mi z tym bólem...
Jakaś taka na haju, naćpana, pijana czy nieprzytomna. Dziwne jest to, że nic nie czuję. Nikt nie pyta co się dzieje, pewnie wyglądam normalnie. A ja jestem - poruszam się, choć jestem martwa.
I tylko czasem, kiedy przyjdzie noc, wtulona w mrok, zatopiona w ciszy, schowana przed światem - pozwalam na chwilę duszy wrócić do ciała - i wtedy z moich martwych oczu płyną łzy. Zasypiam ..Ja przez pół życia starałam się być kimś kim wcale nie jestem.. Właśnie dlatego nikt nie wie
jaka jestem naprawde.. Ale zmienie to.. Przestane sie dawać manipulowac ludziom.. Przestane się
przejmować tym co inni mówią.. Przestane robić wszytko pod publike bo to nie o to chodzi w życiu..
Już zaczełam to realizować... Nie robie tego dlatego, że zależy mi by inni znali moje prawdziwe "ja",
(bo tego juz nigdy nie pozwole nikomu poznać) lecz dlatego, ze mam dość tego udawania.. Będe sobą.. Jeżeli komuś to nie będzie pasować to, to już
nie mój problem.. Możecie mnie obgadywac za plecami.. Nie obchodzi mnie to.. Boże daj mi wiarę w siebie, Boże daj nadzieje, żeby me westchnienie miało jakiś sens.Szkoda że wiekszość ludzi potrafi docenić pewne rzeczy dopiero gdy zaczyna je tracić.Życie składa sie z chwil a każda chwila to szansa żeby coś zmienić żeby zacząć od początku..Coraz częściej zauważam, że staję się niewidoczna jak otaczające powietrze, którego nie można zobaczyć, a jednak się odczuwa. Jestem ale jednocześnie wtapiam się w tło. Znikam, a z każdym dniem jestem coraz bardziej przeźroczysta. Nikt nie zwraca na mnie uwagi a przecież ja to wszystko odczuwam mimo, że znajduję się gdzieś obok tam gdzie inni mnie nie widzą. To wszystko sprawia, że czuje wokół jedynie przeszywającą pustkę, która powiększa się z każdą samotną chwilą... Chyba jestem tylko maleńką, niezauważalną istotką.
przyklejona do szyby
słucham głosu
wiosennego deszczu
by nie zapomnieć
że świat istnieje to nic, że on już o mnie nie pamięta.Zmywam z siebie niewinność choć tak bardzo nie chcę. Nie chcę być taka jak mi dyktują! Chcę być sobą, patrzeć w niebo i wierzyć że życie to bajka. I nie potykać się już więcej o rzeczywistość która mnie dobija.
Wiesz, jesteś tylko dla mnie,
nie wyobrażam sobie już żyć dla kogo innego.
To takie uczucie nie do opisania.
Silne, trwałe, wyjątkowe, nasze!
Nikt nie odbierze nam tego na co czekamy, tego co bedzie..
Badz juz zawsze blisko, nie odchodź, nie zostawiaj nawet na chwile!
Nic już nie ma sensu, tak poprostu w ciagu jednej chwili zawalił mi się świat.. I nie pytajcie dlaczego, bo nie powiem wam tego.. To boli mnie bardziej niż cokolwiek innego..
Zapomnijcie o mnie.
Jak złe chwile się zapomina..
Wykreślcie mnie ze swego życia.
Bo zawsze jest moja wina.
Przeze mnie cierpi zwykły człowiek.
Przeze mnie problemy macie na głowie.
Ze mną wchodzicie na złą drogę.
A ja dłużej tak nie mogę..
Nie chcę wam przysparzać cierpień.
Nie chcę smutków być przyczyną..
Nikt zupełnie nikt nie wie co się dzieje w mojej
głowie, żadna osoba nie zna moich myśli.
Nie mam z kim podzielić się wewnętrznymi przeżyciami.
Duszę się w sobie ..
Zamykam się coraz mocniej w środku
uodparniam na doznania z zewnątrz
przytulam do własnego cienia
mylę sny z dzieciństwa z rzeczywistością
tłumię łzy
łkam po cichu.Słucham rytmu kroków samotności
ukrywam się w pokoju
i poddaje..Gdyby ktoś pół roku temu powiedział mi jak terz bedzie wygłądać moje życie co bedę czuła o czym bede myślała, marzyła, zabiłabym go smiechem nie uwierzyłabym.
Bo teraz jest tak bardzo inaczej, wtedy myślałam że znam odpowiedzi na wszystkie pytania - pomyliłam się..
2007-10-05 09:18:32 skomentuj (6)